WAKACJE BEZGLUTENOWE

W tym roku (2015) będą nasze pierwsze wakacje w pełni KoloroweBezglutenowe i zamierzam się do nich solidnie przygotować. Nie ukrywam, że wakacje to bardzo trudny temat dla mnie od kiedy mój synek przeszedł na ścisłą dietę BEZGLUTENOWĄ i BEZMLECZNĄ. Do tej pory wydawało mi się, że wyjazd na wakacje to wyszukanie fajnego miejsca, spakowanie walizki i tyle. Aż tu nagle w głowie pojawiają się różne myśli: hmm co będziemy jeść, czy w pobliżu można kupić produkty bezmleczne i bezglutenowe, gdzie znajdziemy obiady które nas nie uczulą??? dopiero na końcu martwimy się o pogodę... :)

DOKĄD JEDZIEMY? 
W pierwszej kolejności szukaliśmy miejsca gdzie Wojtek będzie się dobrze czuł, czyli morze. Inna flora i fauna, czyste, wilgotne powietrze. Kolejne pytanie to czy możemy wyjechać za granicę na jakąś wycieczkę czy pojedziemy nad polskie morze, a może specjalne wczasy bezglutenowe. Wybraliśmy polskie morze ponieważ: możemy jechać naszym samochodem i możemy zabrać dowolną ilość rzeczy (żywność). Na zorganizowane wczasy bezglutenowe chyba jesteśmy jeszcze za młodzi i taka impreza jest dużo bardziej kosztowna niż jak się jedzie samemu. W podróży z małym alergikiem ważne jest także to czy pomoc lekarska jest blisko. Jedziemy do Jastarni na Półwysep Helski. 


























KWATERA
Co jemy? to pytanie zdeterminowało wybór naszego zakwaterowania. Mogliśmy jechać pod namiot, na pole kempingowe, wyszukać ciekawą ofertę pobytu w hotelu z pełnym wyżywieniem, kwatera prywatna, domki letniskowe... Głównym kryterium wyboru było to czy w danym miejscu jest dostępna dla nas kuchnia. Wszystkie posiłki dla synka będę przygotowywała sama na miejscu, wtedy mam pewność, że nie zawierają GLUTENU ani LAKTOZY. Wynajęliśmy mieszkanie na parterze niedaleko zatoki  Puckiej, jest duży ogród gdzie dzieci będą mogły się bawić.
Przy szukaniu kwater dla alergika ważna dla nas była także lokalizacja: żeby nie była w lesie gdzie jest dużo pyłków i owadów, raczej na odsłoniętym terenie i najlepiej blisko morza. Półwysep Helski wydawał nam się najlepszym miejscem.
Ponadto sprawdziłam, czy w okolicy znajdują się sklepy gdzie można kupić proste produkty, z których można przygotować świeży obiad: mięso, warzywa itd. W Jastarni nie ma z tym problemu, są większe
i mniejsze sklepy: Biedronka, Lewiatan i małe sklepiki gdzie można kupić praktycznie wszystko.

JAK GOTOWAĆ NA WAKACJACH ŻEBY MIEĆ WAKACJE
Wakacje są dla całej rodziny: odpoczywa Wojtek, odpoczywa mąż, odpoczywam ja od gotowania :) Jeszcze przed wyjazdem postanowiłam przygotować kilka dań do zabrania, żeby tylko je podgrzać: zawekowane słoiki z mięsem (pulpeciki bezglutenowe), gulasz wołowy. Resztę obiadów będę gotować na miejscu: zupy itd. W naszej kwaterze jest normalna kuchnia, garnki, talerze, patelnie na wyposażeniu. Ja zabieram ze sobą parowar, który bardzo szybko pozwoli mi przygotować na parze zdrowy obiad. Dla mojego małego alergika będę gotować osobno, natomiast my będziemy jedli na mieście. Pomyślałam, że dobrym pomysłem jest zabranie termosów obiadowych. Bardzo ważne jest aby rodzina jadła razem, ugotuję / podgrzeję obiad dla Wojtka, zapakuję w termos i wybierzemy się razem na wspólny obiad.

JAKIE PRODUKTY ZABIERAMY ZE SOBĄ

mleko ryżowe
chleb bezglutenowy
bułka tarta bezglutenowa
oliwa z oliwek (używam zamiast masła, bo margaryny bez laktozy nie da się zjeść - jest tylko jedna na rynku)
amarantus
makaron bezglutenowy do zupy
kasza jaglana

2 komentarze:

Natalia Zimniewicz pisze...

Świetnie napisany artykuł. Mam nadzieję, że będzie ich więcej.

Karolina Zarębska pisze...

Bardzo fajnie napisany artykuł. Jestem pod wrażeniem.